Narodziny
Urodzony w Amiens we Francji 21 grudnia 1977 roku.
Sprawdź najbardziej pamiętne wydarzenia December 1977 n.e..
Urodzony w Amiens we Francji 21 grudnia 1977 roku.
23 grudnia sędzia prowadzący proces w Aspen przychylił się do wniosku, ale przeniósł sprawę do Colorado Springs, gdzie ławy przysięgłych historycznie były wrogo nastawione do podejrzanych o morderstwo.
W nocy 30 grudnia, gdy większość personelu więziennego przebywała na przerwie świątecznej, a więźniowie niestwarzający zagrożenia przebywali na przepustkach z rodzinami, Bundy ułożył książki i akta w swoim łóżku, przykrył je kocem, aby zasymulować swoje śpiące ciało, i wspiął się do przestrzeni pod stropem. Przebił się przez sufit do mieszkania głównego strażnika – który spędzał wieczór poza domem z żoną – przebrał się w cywilne ubrania z szafy strażnika i wyszedł frontowymi drzwiami na wolność.
Po kradzieży samochodu Bundy pojechał na wschód z Glenwood Springs, ale samochód wkrótce zepsuł się w górach na autostradzie międzystanowej nr 70. Przejeżdżający kierowca podwiózł go do Vail, 60 mil (97 km) na wschód. Stamtąd wsiadł w autobus do Denver, gdzie wsiadł w poranny lot do Chicago. W Glenwood Springs szkieletowa załoga więzienia odkryła ucieczkę dopiero w południe 31 grudnia, ponad 17 godzin później. Do tego czasu Bundy był już w Chicago.
Urodzony w Amiens we Francji 21 grudnia 1977 roku.
23 grudnia sędzia prowadzący proces w Aspen przychylił się do wniosku, ale przeniósł sprawę do Colorado Springs, gdzie ławy przysięgłych historycznie były wrogo nastawione do podejrzanych o morderstwo.
W nocy 30 grudnia, gdy większość personelu więziennego przebywała na przerwie świątecznej, a więźniowie niestwarzający zagrożenia przebywali na przepustkach z rodzinami, Bundy ułożył książki i akta w swoim łóżku, przykrył je kocem, aby zasymulować swoje śpiące ciało, i wspiął się do przestrzeni pod stropem. Przebił się przez sufit do mieszkania głównego strażnika – który spędzał wieczór poza domem z żoną – przebrał się w cywilne ubrania z szafy strażnika i wyszedł frontowymi drzwiami na wolność.
Po kradzieży samochodu Bundy pojechał na wschód z Glenwood Springs, ale samochód wkrótce zepsuł się w górach na autostradzie międzystanowej nr 70. Przejeżdżający kierowca podwiózł go do Vail, 60 mil (97 km) na wschód. Stamtąd wsiadł w autobus do Denver, gdzie wsiadł w poranny lot do Chicago. W Glenwood Springs szkieletowa załoga więzienia odkryła ucieczkę dopiero w południe 31 grudnia, ponad 17 godzin później. Do tego czasu Bundy był już w Chicago.