Śmierć jego matki
Po pobycie w Mannheim źle się czuła, skarżąc się na ból gardła i infekcje ucha. Choć bardzo chciała ruszyć dalej, Leopold nie chciał słyszeć o jej powrocie do domu, by tam wyzdrowiała. W Paryżu jej stan szybko się pogorszył. Zaczęła cierpieć na dreszcze i gorączkę oraz ciągłe bóle głowy, a 3 lipca zmarła.
