Aaron Hernandez
Szacunek poprzez broń
New England, Dakota Północna, USA
W 2012 roku Hernandez powiedział swojemu agentowi, że szacunek zdobywa dzięki broni. Po jego śmierci jego kolega z liceum i kochanek stwierdził, że wybór w drafcie przez Patriots „był najgorszą rzeczą, jaką NFL mogła zrobić”, ponieważ przywróciło go to do bliskiego kontaktu z przestępczymi znajomymi, których miał w Connecticut. Jako zawodnik Patriots, Hernandez zatrudnił dwóch swoich przyjaciół z Bristol, z których obaj mieli kartoteki kryminalne, jako asystentów. Jeden z nich, Alexander S. Bradley, był jego dilerem narkotyków. Jako asystent Hernandeza, Bradley miał również inne obowiązki, w tym uspokajanie Hernandeza podczas napadów gniewu i paranoi oraz zdobywanie dla niego broni.
Może zawierać błędy.
