Logo Historydraft
null

Ted Bundy

Bundy zwierzył się również agentowi specjalnemu Williamowi Hagmaierowi

1980s
Floryda, USA

Bundy zwierzył się również agentowi specjalnemu Williamowi Hagmaierowi z Jednostki Analizy Behawioralnej FBI. Hagmaier był uderzony „głęboką, niemal mistyczną satysfakcją”, jaką Bundy czerpał z morderstwa. „Powiedział, że po pewnym czasie morderstwo nie jest już tylko zbrodnią z pożądania czy przemocy”, relacjonował Hagmaier. „Staje się posiadaniem. One stają się częścią ciebie... [ofiara] staje się częścią ciebie, a wy [oboje] na zawsze stajecie się jednością... a miejsca, w których je zabijasz lub zostawiasz, stają się dla ciebie święte i zawsze będziesz do nich wracać”. Bundy powiedział Hagmaierowi, że uważał się za „amatora”, „impulsywnego” zabójcę w swoich wczesnych latach, zanim przeszedł do tego, co nazwał swoją fazą „szczytową” lub „drapieżną”, mniej więcej w czasie morderstwa Lyndy Healy w 1974 roku. Sugerowało to, że zaczął zabijać na długo przed 1974 rokiem – choć nigdy wyraźnie się do tego nie przyznał.

Może zawierać błędy.