Ted Bundy
Bundy zignorował rady przyjaciół i doradców prawnych, aby pozostać na miejscu
Kolorado, USA
Z powrotem w więzieniu w Glenwood Springs, Bundy zignorował rady przyjaciół i doradców prawnych, by pozostać na miejscu. Sprawa przeciwko niemu, i tak już słaba, stale się pogarszała, ponieważ wnioski przedprocesowe konsekwentnie rozstrzygano na jego korzyść, a istotne dowody uznawano za niedopuszczalne. „Bardziej racjonalny oskarżony mógłby zdać sobie sprawę, że ma duże szanse na uniewinnienie i że pokonanie zarzutu morderstwa w Kolorado prawdopodobnie zniechęciłoby innych prokuratorów... mając do odsiedzenia zaledwie półtora roku wyroku w sprawie DaRoncha, gdyby Ted wytrwał, mógłby być wolnym człowiekiem”. Zamiast tego Bundy opracował nowy plan ucieczki. Zdobył szczegółowy plan więzienia i brzeszczot do piły do metalu od innych więźniów oraz zgromadził 500 dolarów w gotówce, przemyconych w ciągu sześciu miesięcy, jak później stwierdził, przez odwiedzających – w szczególności Carole Ann Boone. Wieczorami, gdy inni więźniowie brali prysznic, wyciął otwór o powierzchni około jednej stopy kwadratowej (0,093 m²) między stalowymi prętami zbrojeniowymi w suficie swojej celi i, schudłszy 35 funtów (16 kg), był w stanie przecisnąć się przez niego do przestrzeni technicznej powyżej. W kolejnych tygodniach odbył serię próbnych wypadów, badając tę przestrzeń. Liczne doniesienia informatora o ruchu w suficie w nocy nie zostały zbadane.
Może zawierać błędy.
