Ted Bundy
Detektywi umieścili Bundy'ego w składzie osobowym
USA
2 października detektywi umieścili Bundy'ego w składzie osobowym do rozpoznania. DaRonch natychmiast zidentyfikował go jako „oficera Roselanda”, a świadkowie z Bountiful rozpoznali w nim nieznajomego z auli szkoły średniej. Brakowało wystarczających dowodów, aby powiązać go z Debrą Kent (której ciała nigdy nie odnaleziono, choć fragment szkieletu znaleziony w pobliżu szkoły został później zidentyfikowany jako należący do Kent dzięki analizie DNA). Istniało jednak więcej niż wystarczająco dowodów, aby oskarżyć go o porwanie ze szczególnym okrucieństwem oraz usiłowanie napaści kryminalnej w sprawie DaRoncha. Został zwolniony za kaucją w wysokości 15 000 dolarów, opłaconą przez jego rodziców, i większość czasu między postawieniem w stan oskarżenia a procesem spędził w Seattle, mieszkając w domu Kloepfer. Policja w Seattle nie miała wystarczających dowodów, aby oskarżyć go o morderstwa na północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku, ale utrzymywała go pod ścisłą obserwacją. „Kiedy Ted i ja wychodziliśmy na ganek, żeby gdzieś pojechać” – pisała Kloepfer – „uruchamiało się tyle nieoznakowanych radiowozów, że brzmiało to jak początek wyścigu Indy 500”.
Może zawierać błędy.
