Strzelanina w Miami z udziałem Alexandra Bradleya
czas: lut, 2013
Miejsce: Floryda, USA
szczegóły: W lutym 2013 roku Hernandez, Bradley i kilka innych osób odwiedzili klub ze striptizem na Florydzie, gdzie nabili rachunek na 10 000 dolarów. Hernandez zaczął martwić się o dwóch mężczyzn siedzących naprzeciwko nich, myśląc, że są to bostońscy policjanci po cywilnemu. Bradley wspominał później, że powiedział Hernandezowi, iż prawdopodobnie śledzą tę parę w ramach dochodzenia w sprawie podwójnego morderstwa przed klubem Cure. Hernandez i Bradley mieli w tym czasie trudne relacje. Bradley twierdził, że 13 lutego 2013 roku, podczas tej samej podróży, obudził się w samochodzie, a Hernandez celował mu z pistoletu w twarz. Następnego ranka policja znalazła Bradleya leżącego na parkingu, krwawiącego z rany postrzałowej między oczami. Bradley przeżył, ale stracił prawe oko. Nie współpracował z policją, lecz szukał zemsty. W ciągu kolejnych trzech miesięcy para wymieniła ponad 500 wiadomości tekstowych, które zawierały groźby śmierci i próby wymuszenia. Bradley powiedział Hernandezowi, że ma „broń półautomatyczną, kamizelki kuloodporne i ekipę liczącą sześć osób”. Agent Hernandeza próbował bezskutecznie załatwić sprawę po cichu. Bradley zażądał 5 milionów dolarów za milczenie, a Hernandez odpowiedział kontrofertą 1,5 miliona dolarów. Bradley poprosił wtedy o 2,5 miliona dolarów. Hernandez nie odpowiedział, zamiast tego udał się do swojego prawnika.
Może zawierać błędy.
Kolejność przybliżona. Niektóre wydarzenia mogą wydawać się nieuporządkowane, ponieważ często znany jest tylko rok, ale zazwyczaj pochodzą z tego samego okresu.
Powiązany
W pobliżu





























February 2013
























2013








































































































































































































