Díaz rządził nieprzerwanie
Díaz rządził nieprzerwanie od 1884 roku. Kwestia sukcesji prezydenckiej stała się problemem już w 1900 roku, kiedy Díaz skończył 70 lat. Jego „nieogłoszonym zamiarem było ustąpienie z urzędu prezydenta w 1904 roku”.
Sprawdź najbardziej pamiętne wydarzenia December 1884 n.e..
Díaz rządził nieprzerwanie od 1884 roku. Kwestia sukcesji prezydenckiej stała się problemem już w 1900 roku, kiedy Díaz skończył 70 lat. Jego „nieogłoszonym zamiarem było ustąpienie z urzędu prezydenta w 1904 roku”.
4 grudnia 1884 roku, z pomocą japońskiego ministra Takezoe Shinichiro, który obiecał zmobilizować straż poselstwa japońskiego w celu udzielenia pomocy, reformatorzy przeprowadzili zamach stanu pod pozorem bankietu wydanego przez Hong Yeong-sika, dyrektora Generalnej Administracji Pocztowej. Bankiet miał uczcić otwarcie nowego krajowego urzędu pocztowego. Oczekiwano, że król Gojong weźmie w nim udział wraz z kilkoma zagranicznymi dyplomatami i wysokimi rangą urzędnikami, z których większość była członkami prochińskiej frakcji Sadaedang. Kim Ok-gyun i jego towarzysze podeszli do króla Gojonga, fałszywie twierdząc, że wojska chińskie wywołały zamieszki, i eskortowali go do małego pałacu Gyoengu, gdzie umieścili go pod strażą japońskiego poselstwa. Następnie zabili i zranili kilku wysokich rangą urzędników frakcji Sadaedang. W rezultacie, w ciągu trzech dni, jeszcze zanim środki reformatorskie zostały upublicznione, zamach stanu został stłumiony przez wojska chińskie, które zaatakowały i pokonały siły japońskie oraz przywróciły władzę prochińskiej frakcji Sadaedang.
Tesla pracował w Machine Works przez łącznie sześć miesięcy, zanim zrezygnował. Nie jest jasne, jakie wydarzenie przyspieszyło jego odejście. Mogło chodzić o premię, której nie otrzymał, albo za przeprojektowanie generatorów, albo za system oświetlenia łukowego, który został odłożony na półkę. Tesla miał już wcześniej zatargi z firmą Edisona dotyczące niezapłaconych premii, które uważał za zarobione. W swojej autobiografii Tesla stwierdził, że menedżer Edison Machine Works zaoferował 50 000 dolarów premii za zaprojektowanie „dwudziestu czterech różnych typów standardowych maszyn”, „ale okazało się to żartem”.[51] Późniejsze wersje tej historii mówią o tym, że sam Thomas Edison złożył taką ofertę, a następnie wycofał się z niej, żartując: „Tesla, nie rozumiesz naszego amerykańskiego humoru”.[52][53] Wysokość premii w obu historiach została uznana za dziwną, ponieważ menedżer Machine Works, Batchelor, był skąpy, a firma nie miała pod ręką takiej ilości gotówki (równowartość 12 milionów dolarów dzisiaj). Dziennik Tesli zawiera tylko jeden komentarz na temat tego, co wydarzyło się pod koniec jego zatrudnienia – notatkę, którą nabazgrał na dwóch stronach obejmujących okres od 7 grudnia 1884 do 4 stycznia 1885 roku, brzmiącą: „Żegnaj Edison Machine Works”.
Díaz rządził nieprzerwanie od 1884 roku. Kwestia sukcesji prezydenckiej stała się problemem już w 1900 roku, kiedy Díaz skończył 70 lat. Jego „nieogłoszonym zamiarem było ustąpienie z urzędu prezydenta w 1904 roku”.
4 grudnia 1884 roku, z pomocą japońskiego ministra Takezoe Shinichiro, który obiecał zmobilizować straż poselstwa japońskiego w celu udzielenia pomocy, reformatorzy przeprowadzili zamach stanu pod pozorem bankietu wydanego przez Hong Yeong-sika, dyrektora Generalnej Administracji Pocztowej. Bankiet miał uczcić otwarcie nowego krajowego urzędu pocztowego. Oczekiwano, że król Gojong weźmie w nim udział wraz z kilkoma zagranicznymi dyplomatami i wysokimi rangą urzędnikami, z których większość była członkami prochińskiej frakcji Sadaedang. Kim Ok-gyun i jego towarzysze podeszli do króla Gojonga, fałszywie twierdząc, że wojska chińskie wywołały zamieszki, i eskortowali go do małego pałacu Gyoengu, gdzie umieścili go pod strażą japońskiego poselstwa. Następnie zabili i zranili kilku wysokich rangą urzędników frakcji Sadaedang. W rezultacie, w ciągu trzech dni, jeszcze zanim środki reformatorskie zostały upublicznione, zamach stanu został stłumiony przez wojska chińskie, które zaatakowały i pokonały siły japońskie oraz przywróciły władzę prochińskiej frakcji Sadaedang.
Tesla pracował w Machine Works przez łącznie sześć miesięcy, zanim zrezygnował. Nie jest jasne, jakie wydarzenie przyspieszyło jego odejście. Mogło chodzić o premię, której nie otrzymał, albo za przeprojektowanie generatorów, albo za system oświetlenia łukowego, który został odłożony na półkę. Tesla miał już wcześniej zatargi z firmą Edisona dotyczące niezapłaconych premii, które uważał za zarobione. W swojej autobiografii Tesla stwierdził, że menedżer Edison Machine Works zaoferował 50 000 dolarów premii za zaprojektowanie „dwudziestu czterech różnych typów standardowych maszyn”, „ale okazało się to żartem”.[51] Późniejsze wersje tej historii mówią o tym, że sam Thomas Edison złożył taką ofertę, a następnie wycofał się z niej, żartując: „Tesla, nie rozumiesz naszego amerykańskiego humoru”.[52][53] Wysokość premii w obu historiach została uznana za dziwną, ponieważ menedżer Machine Works, Batchelor, był skąpy, a firma nie miała pod ręką takiej ilości gotówki (równowartość 12 milionów dolarów dzisiaj). Dziennik Tesli zawiera tylko jeden komentarz na temat tego, co wydarzyło się pod koniec jego zatrudnienia – notatkę, którą nabazgrał na dwóch stronach obejmujących okres od 7 grudnia 1884 do 4 stycznia 1885 roku, brzmiącą: „Żegnaj Edison Machine Works”.