Neil Armstrong
Armstrong był zamieszany w „aferę Nellis”
Baza sił powietrznych Nellis, Nevada, USA
21 maja 1962 roku Armstrong był zamieszany w „aferę Nellis”. Został wysłany samolotem F-104 w celu inspekcji wyschniętego jeziora Delamar w południowej Nevadzie, ponownie pod kątem lądowań awaryjnych. Błędnie ocenił wysokość i nie zauważył, że podwozie nie wysunęło się całkowicie. W momencie przyziemienia podwozie zaczęło się chować; Armstrong zwiększył moc silnika do maksimum, aby przerwać lądowanie, ale płetwa brzuszna i drzwi podwozia uderzyły w ziemię, uszkadzając radio i powodując wyciek płynu hydraulicznego. Bez łączności radiowej Armstrong poleciał na południe do bazy lotniczej Nellis, przeleciał nad wieżą kontrolną i poruszył skrzydłami, co było sygnałem podejścia bez radia. Utrata płynu hydraulicznego spowodowała zwolnienie haka ogonowego, a podczas lądowania zahaczył o linę hamującą przymocowaną do łańcucha kotwicznego i ciągnął łańcuch wzdłuż pasa startowego.
Może zawierać błędy.
